Krople z podróży

Tomasz Kaźmierowski

Page 2 of 5

Inne Broadway, inny spot.

Broadway, jak i inne miasteczka Costwolds, przez wieki bogaciło się pod panowaniem starej post-normandzkiej kasty dzięki eksportowi miejscowej wełny, głównie do Niderlandów i Flandrii, oraz handlowi tekstyliami. Pobliskie stocznie i porty w Gloucester i Bristolu miały swój niemały udział w złamaniu morskiej dominacji Hiszpanów, a potem, z powstaniem „trójkątnego handlu”, budowały okręty, na których broń, narzędzia i beczki rumu płynęły do Afryki, stamtąd wiozły Afrykanów do Nowego Świata, by wrócić z bawełną, cukrem, ryżem, tytoniem, rudą żelaza, drewnem, futrami i czym tam jeszcze do bebechów światowego przemysłu – Anglii.
Moim oparciem, a i pełnym ironii adwokatem diabła w wędrówkach po Cotswolds jest od dwudziestu lat Peter Asphar, przyjaciel i nietuzinkowy przewodnik, aktor teatrów szekspirowskich, podróżnik, niemożebny dyslektyk i najzawziętszy rowerzysta. Do dziś jeździ setki kilometrów po ukochanej Francji bicyklem, śpiąc nierzadko pod przydrożnym drzewem, strasząc porannym chrapaniem francuskich myśliwych.

Czytaj dalej »

„Czarne Historie 6”

Latem 2010 roku, wracając za którymś, kolejnym razem znad Bzury wpadłem do znajomych do miasteczka Wilanów, nie pamiętam już w jakiej sprawie, wraz z moim towarzyszem podróży, świeżo poznanym nad Bzurą Markiem, historykiem, archeologiem, badaczem pozostałości po wiadomym odwrocie przez puszczę.

Zastałem, oprócz bardzo jak zwykle miłych gosdpodarzy –Kingi i  Roberta, dwóch jego kolegów, trzydziestoparolatków z atrakcyjnymi partnerkami życiowymi,  akurat dyskutujących o czymś przy – tu, przyznaję, mnie zaskoczyli – winie, prawdziwie dobrym, Brunello.

Czytaj dalej »

Negew, chałwa, Aszu.

Negew przyciągał mnie przez wiele lat. Nie tylko zaskakująca dzikość i surowość tej stosunkowo niewielkiej pustyni, ale i ludzie, ich próby znalezienia sposobu na życie w tym środowisku. Rolnicy w moszawach i kibucach nawadniają wielkie obszary eksportowych głównie upraw, winiarze w północnym pasie Negewu byli nawet w stanie wytworzyć kilka zupełnie przyzwoitych win, a rzadko rozsiane szosy na południu tej pustyni nocą przekraczają częściej sześćdziesięciopięciotonowe Merkavy, niż zmuszani do osiadłego trybu życia beduini. W wydanych dwa lata temu „Podróżach z kwasem, garbnikiem i słodyczą” (wyd. Zysk i S-ka, moimi współautorami byli A.Paszczak i M.Mizerka) i beduinom, i winiarzom poświęciłem sporo miejsca. O ile ci pierwsi niedługo będą już w pełni przywiązani – zazwyczaj wbrew swej woli –  do sfinansowanych przez państwo osiedli, znikając z pustynnego horyzontu, o tyle ci drudzy najpewniej będą świętować sukcesy na rynku amerykańskim.

Czytaj dalej »

Laxmi Misthan Bhandar, Jaipur, Radżastan

I dziś wystarczy , że usłyszę „rasmalai”, a przed oczyma mam dumnych Radżputów, różowo-płową pustynię, tłok nie do wytrzymania, wreszcie lassi, paneer ghevar, katchori, samosas, rasmalai właśnie, no i całe radżastańskie thali, z z zupą papad mangori, ker sangri, kadhi, świetne warzywa i chleby.

Laxmi (Lakszmi), zwane też LMB, istnieje – według niepotwierdzonych przekazów –  blisko trzech stuleci. W okolicy cieszy się od dziesięcioleci niesłabnącą renomą jako najlepsze wegetariańskie miejsce w mieście. Nie serwują alkoholu, dania nie zawierają podobnież zakłócających smak czosnku i cebuli, serwis bywa rachityczny, a sala jak w starszych filmach bollywoodzkich. Czytaj dalej »

Łukasz Klesyk napisał fajną recenzję „Winnika”… Przytaczam w całości.

Czytaj dalej »

Bastard wine.

Bastard wine.

 

Winiarze i szlachetne, około-winiarskie organizmy symbiotyczne z okolic Chassagne codziennie, szczególnie poźnym wieczorem, mają używanie w okolicznych enotekach. Zmęczonym Anglosasom, Niemcom i Japończykom odciążają portfele, zachęcając do coraz to droższych win i opowiadając o ich wyjątkowym indygenacie. Rzecz jasna, zaczynaja od krucjat. Czytaj dalej »

Krzysztof Koehler i Adam Pieprzyca laureatami Nagrody Identitas 2017

Naprawdę miło mi poinformować, że tegoroczną Nagrodę Identitas dla najlepszej polskiej książki otrzymał Krzysztof Koehler za „Palus sarmatica” (wyd. Muzeum Historii Polski/Sic!). Nagrodę Specjalną Identitas otrzymał reżyser  Maciej Pieprzyca.

 

Czytaj dalej »

Do Mathieu (i do Marsannay)

 

Dzięki, Mathieu – za Marsannay!

Listopadowo mnie dopadłeś z tą flaszą owocu,  choćby i moderną.

Rewanżowałem się prostymi Prielles i pinotem Jacquesona

bandą, zatem, też nie-felerną

Czytaj dalej »

Nadnoteckie Aktualności o „Kroplach z podróży”…

https://zlotowskie.pl/artykul/splacam-dlug-u-polskiego-spoleczenstwa

 

Na ile tę chęć szukania dawnych prawd determinował fakt, że nigdy nie poznał Pan swojego dziadka?

Czytaj dalej »

Ośmiornica

Poulpe, oh, regarde-moi !

Octopus traps,

fleeting dreams under

summer’s moon…

Czytaj dalej »

« Older posts Newer posts »

© 2021 Krople z podróży

Theme by Anders NorenUp ↑


Warning: A non-numeric value encountered in /wp-content/plugins/ultimate-social-media-icons/libs/controllers/sfsi_frontpopUp.php on line 63