Winnik. Krople z podróży to wybór felietonów Kaźmierowskiego z ostatnich lat. Wino jest z rzadka głównym ich bohaterem, częściej tłem i paralelą, a czasem jedynie pretekstem. Jak mawiał W.C. Fields: „Gotuję z winem; czasem nawet dolewam je do potrawy!”.

Bogaty, nierzadko dowcipny język pozwala w tych krótkich tekstach szybko, choć z przygodami, przejść do meritum podanego czasem z nieoczekiwanym twistem. Niepublikowane dotąd zdjęcia autora i zaprzyjaźnionych z nim fotografików i podróżników zostały tak dobrane, że stanowią integralną cześć opowieści.

Polska literatura miewała świetnych heroldów wina i bliskiej mu kultury gastronomicznych podróży. Ta skromna książka jest wyrazem hołdu wobec nich.

Autor, Tomasz Kaźmierowski, urodzony w październiku 1967 r., absolwent prawa na UAM w Poznaniu i École Supérieure de Commerce we francuskim Breście, pracował blisko dwadzieścia lat w korporacjach francuskich, amerykańskich, szwajcarskiej i rosyjskiej. Dziesięć lat temu przestał. Poza Polską pomieszkiwał – dłużej lub krócej – w Bretanii, Paryżu, Szwajcarii, Holandii i w Moskwie.

Do jego głównych zainteresowań należą historia, kultura, pamięć, tożsamość, a także wino i kulinaria.

Kaźmierowski jest założycielem Fundacji Identitas, która od 2014 roku przyznaje Nagrody Identitas w dziedzinie literatury i historii oraz wspiera stypendiami polskich absolwentów i doktorantów uczelni humanistycznych. Wśród laureatów i nominowanych do Nagrody Identitas znaleźli m.in. Jarosław Marek Rymkiewicz, Marta Kwaśnicka, Beata Halicka, Ryszard Kaczmarek, Jan Polkowski, Bogdan Podgórski, Anna Janko i Przemysław Dakowicz.

Kup książkę

Książka dostępna na:

oraz w dobrych księgarniach tradycyjnych i internetowych.

 

Poprzednia książka autora to Podróże z kwasem, garbnikiem i słodyczą (2016, wyd. Zysk i S-ka, napisana wspólnie z Arturem Paszczakiem i Maciejem Mizerką). Potwierdzają one tyleż dobitnie, co dowcipnie, że świat jest książką, a ci, którzy nie podróżują, kończą lekturę na jednej stronie. Podróż taka jest tym ciekawsza, głębsza i pełna niespodzianek, gdy odbywa się w towarzystwie wina, kulinariów i zwykłych ludzkich losów związanych rzemieniem wszędobylskiej historii.

Jak pisał Roger Scruton: „bez wina postrzegamy się wzajemnie takimi, jacy rzeczywiście jesteśmy, a społeczeństwa nie sposób zbudować na tak kruchej podstawie”.

Tytułowe przymioty wina słusznie podkreślają, że dzięki tej książce otrzymujemy solidny zasób wiedzy o tym wykwintnym trunku. Nie bez znaczenia jest przemyślany wybór nietuzinkowych miejsc i siedlisk, w tym wyjątkowych restauracji – od Sycylii po Sztokholm, od Lyonu po Budapeszt, od Jukatanu po Radżastan.

Książka chwilami prowadzi jak po sznurku ulicami Rzymu i mostami Florencji, by po chwili móc zgubić się w Alpach, górach Sardynii i Omanu, pustyniach Izraela i łąkach Cotswolds. Jest czasem bardzo praktyczna, by za chwilę stać się zabawną, a przez moment nawet wzniosłą. To absolutnie nie przewodnik czy poradnik. Lekko podane opowieści niosą strawny zasób kulturowych i historycznych impresji, jak na staroświecki baedeker przystało.

Kup książkę